Jak manekin został strażakiem

Po kilku latach użytkowania nasz ćwiczebny manekin coraz gorzej wyglądał. Pojawiły się przetarcia i większe uszkodzenia zewnętrznego materiału. Postanowiliśmy przedłużyć jego żywotność. Wykorzystaliśmy do tego stare ubranie specjalne, hełm i rękawice. Teraz wygląda jak strażak 🙂

Podczas ćwiczeń w ograniczonej widoczności, zapewni to jeszcze lepszą pozorację, a nie jeden z ćwiczących do końca nie będzie wiedział czy to manekin, czy żywy człowiek. Ponadto stare ubranie można zdejmować, ciąć nożyczkami i robić z nim wszystkie inne rzeczy w zależności od tego, jakie założenie zostanie wymyślone do zrealizowania w trakcie zajęć szkoleniowych.

Sam manekin dzięki swej wadze 70 kg, elastyczności przegubów w miejscach stawów, jamy brzusznej i sztywności w miejscach kości długich, bardzo dobrze imituje osoby nieprzytomne i bezwładne. Kto miał z nim styczność, a nie znał wcześniej jego wagi, jest z reguły zaskoczony, że to tylko… 70 kg.

 

12-06-2020 – poszkodowany w sadzie

12-06-2020 18:20 – Andrychów, Pańska Góra

Zgłoszenie o poszkodowanym mężczyźnie, który doznał urazu kończyny dolnej na terenie sadu pod Pańska Górą. Dzięki pomocy postronnego mężczyzny, poszkodowanego szybko odnaleziono. Udzielono mu pomocy i ewakuowano na noszach w pobliże torowiska, skąd zabrany został przez ZRM do szpitala. [GBARt, SLRr JRG Andrychów, GLBM OSP Andrychów]

 

 

Poszukiwania i ewakuacja poszkodowanego z sadu pod Pańską Górą w Andrychowie

17-12-2018 – dwa pożary kamienic równocześnie

17-12-2018 20:24 – Andrychów, ul. Rynek

Zgłoszono pożar mieszkania w kamienicy, zadymienie na korytarzu i obecność dwóch osób wewnątrz palącego się lokalu, z którymi nie ma kontaktu. Po dojeździe na miejsce zdarzenia potwierdzono zaistniałą sytuację. Podjęto próbę nawiązania kontaktu głosowego z lokatorami przez drzwi – z mieszkania nikt nie odpowiadał, po czym je wyważono. Z zadymionego wnętrza lokalu ewakuowano dwie osoby – przytomnego mężczyznę i przytomną starszą kobietę. Po chwili mężczyzna stał się agresywny i policjanci użyli wobec niego środki przymusu bezpośredniego. Pomiary przeprowadzone detektorem wielogazowym wykazały obecność tlenku węgla – pomieszczenia przewietrzono. W jednym z pomieszczeń, na podłodze przed piecem wolno stojącym na paliwo stałe, znajdował się dymiący popiół i ogarki.
W trakcie prowadzonych działań otrzymano od osób postronnych informację, że spod dachu kamienicy odległej o ok. 250 m wydobywa się dym. Stopniowo przemieszczano zastępy do kolejnego pożaru, przy czym część ratowników wraz ze sprzętem udała się tam pieszo.
W wyniku przeprowadzonego na miejscu rozpoznania okazało się, że pali się w pomieszczeniu na pierwszym piętrze i drewniany strop nad tym pomieszczeniem. Strop uległ przepaleniu i zadymione zostało całe poddasze budynku. Obiekt zlokalizowany w ciągu kamienic, o dwóch kondygnacjach nadziemnych, w którym pomieszczenia wynajmowane były do różnego rodzaju działalności handlowo-usługowej, z dwustronnym zasilaniem w energię elektryczną, bez instalacji gazu ziemnego. W trakcie działań okazało się, że zadymieniu uległo również poddasze i pierwsze piętro w sąsiedniej kamienicy – z części mieszkalnej ewakuowana została matka z trójką dzieci. Dzięki szybkiej lokalizacji pożaru płomienie nie rozprzestrzeniły się na drewnianą konstrukcję dachu. Spaleniu uległo ok. 20 m2 stropu oraz część wyposażenia pomieszczenia. W celu dokładnego dogaszenia przestrzeni pomiędzy deskowaniem stropu, konieczna była jego częściowa rozbiórka.

Działania związane z tymi zdarzeniami trwały cztery godziny.

Zestawienie sił i środków:
– pierwsze zdarzenie: GBARt, GCBARt, SHD23 JRG Andrychów; GBA OSP Andrychów
– drugie zdarzenie: GBARt, GCBARt, SHD23, SLOp JRG Andrychów; GBA, GLBM OSP Andrychów; SLRr, GCBARt, SCD30 JRG Wadowice; GCBA, SLRt OSP Sułkowice-Łęg; GCBARt, GLM OSP Roczyny; GCBA, SLRt OSP Inwałd; zabezpieczenie w JRG Andrychów: GLBMRt, GBA OSP Targanice Górne

Opracowanie i fotografie: mł. bryg. Jarosław Jończy

 

więcej foto i filmy: 12

%d blogerów lubi to: